Razem z moim chłopakiem postanowiliśmy spędzić weekend majowy w aktywny sposób i zamiast siedzieć tylko nad grillem, odwiedzić kilka miejsc na które nie mamy zazwyczaj czasu. Tak więc jak tylko dojechaliśmy do stolicy, następnego dnia wykorzystując piękną pogodę skoczyliśmy do zoo :)
Warszawskie zoo jest ogromne i pełne przepięknych zwierząt, kilka z nich przywiozłam ze sobą, żeby się nimi z wami podzielić, enjoy :)
Surykatki moim numerem jeden! :D
Akurat trafiliśmy na porę karmienia (ktoś tu był głodny) :D
Ktoś tu był zmęczony :)