środa, 1 stycznia 2014

Fireworks

Jak powszechnie wiadomo, Sylwester to nie tylko cudowna zabawa, ale dla fotografa przede wszystkim świetna możliwość do zrobienia cudownych zdjęć. Ja tę możliwość zmarnowałam ponieważ nie zabrałam do Warszawy żadnego ze swoich statywów. W związku z czym musiałam improwizować. Fajerwerki wyglądają więc jak "konfetti" ;D Ale najważniejsze, że spędziłam cudowne chwile w towarzystwie cudownego chłopaka, a widok na "największe fajerwerki w historii" z placu zamkowego był na prawdę zapierający dech w piersiach :)
No cóż, za rok na pewno popiszę się czymś o niebo lepszym, a tymczasem zostawiam wam garstkę tych znośniejszych zdjęć, enjoy :)








2 komentarze: